Jak się to wszystko zaczęło?

Zapasy to najstarsza dyscyplina sportowa na świecie. Różne formy tego sportu towarzyszyły ludzkość właściwie od zawsze. Przyglądając się historii można określić kiedy powstały poszczególne style. Warto sobie przypomnieć jak się to wszystko zaczęło.

Zapasy to dyscyplina wywodząca się z czasów Starożytnej Grecji. Walki jakie toczyli starożytni bardzo różniły od tego co oglądamy na współczesnych zawodach. Specjaliści zajmujący się historią sportu uważają, że przełomowe były czasy napoleońskie. Za twórcę zapasów klasycznych uważa się francuskiego żołnierza Jeana Exbrayata. W oparciu o doświadczenia, które zebrał w trakcie kampanii wojennych w różnych krajach Europy stworzył on wojskowy system walki, który można porównać do modnej obecnie krav magi. Zapasy były wykorzystywane przez francuskich żołnierzy w sytuacji, gdy dochodziło do bezpośrednich starć z przeciwnikiem. Przez wiele lat armia ta wygrała wiele bitew m.in. dzięki tym metodom walki. Obecnie o skuteczności tego stylu świadczą sukcesy zapaśników np. Randiego Couture w turniejach mieszanych sztuk walki.

To właśnie Exbrayat, jak twierdzą historycy, ustanowił najważniejszą dziś zasadę zapasów klasycznych, czyli zakaz chwytów od pasa w dół. Było to w tamtych czasach niezwykle praktyczne gdyż każdy wojskowy trzymał w ręku broń zakończoną bagnetem. Atak na nogi mógł zostać łatwo skontrowany. Poza chwytami, w zapasach francuskich (jak je wtedy nazywano) można było również zakładać dźwignie i wyprowadzać ciosy. Z czasem , gdy zapasy klasyczne stały się sportem olimpijskim zrezygnowano z tych niebezpiecznych elementów. Warto jednak przypomnieć, że równolegle odbywały się turnieje zapasów zawodowych, gdzie nadal można było uderzać. Popularny dziś w mieszanych sztukach walki chwyt „gilotyna” funkcjonował niegdyś w zapasach jako „krawat”. Prekursorem zapasów w Polsce był Władysław Pytlasiński. Natomiast zawodnikiem, który stoczył najbardziej spektakularną walkę był Władysław „Władek Zbyszko” Cyganiewicz, który zremisował z niepokonanym Helio Gracim współtwórcą brazylijskiego jiu jitsu.

W XIX wieku organizowano w Europie wiele zawodów, w których rywalizowali zapaśnicy z całego kontynentu. Wyjątek stanowiła Wielka Brytania gdzie większą popularnością cieszyły się zapasy w stylu wolnym. Była to również pierwsza dyscyplina sportowa wpisana do programu nowożytnych igrzysk olimpijskich, które odbyły się w Atenach, w 1896 roku. Do historii przeszło wiele walk zawodników stylu klasycznego. Na Igrzyskach Olimpijskich z 1912 roku stoczono dziewięciogodzinny pojedynek o srebrny medal, który w rezultacie zakończono remisem. Z czasem zmodyfikowano zasady walki, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji. Obecnie pojedynek zapaśniczy trwa średnio ok. 6 minut.

W języku angielskim zapasy klasyczne noszą nazwę „Greco-Roman wrestling” co ma przypominać o korzeniach tej dyscypliny i stanowi odniesienie do wartości jakie wyznawali starożytni sportowcy. Dziś wciąż liczy się szacunek do przeciwnika i zdrowa rywalizacja. Obecnie, gdy wyeliminowano wszystkie niebezpieczne chwyty, uderzenia i duszenia zapasy są najbezpieczniejsze ze wszystkich sportów walki. Zapasy to wciąż jedna z niewielu dyscyplin sportowych, która nie uległa całkowitej komercjalizacji. Może właśnie dlatego niektórzy chcieli usunąć ją z programu igrzysk olimpijskich. Na szczęście im się to nie udało.
Trwa ładowanie komentarzy...